Ostrość na nieskończoność


Poproszę ulotkę w sosie własnym raz
styczeń 29, 2009, 8:45 pm
Zaszufladkowany do: Przemyślenia

Na wstępie powiem wam jedno, wystrzegajcie się pracy typu roznoszenie ulotek! Toż to zło wcielone! Pracowałem tak do dzisiaj i dziękuję bardzo! Nie dość że marzniesz, dostajesz jakiś syfiasty kubraczek, masz 10 minut przerwy na 3 godziny pracy, nie możesz rozmawiać z np. kumplem i tona innych chorych nakazów, dno jednym słowem. A czemu do dzisiaj? Nie! Nie zwolnili mnie, jak sobie na pewno pomyśleliście… SAM zrezygnowałem! A dlaczego? Nie mogę numeru NIP wyrobić (żeby wypłatę dostać), takową możliwość dostanę dopiero w marcu (potrzebny podpis prawnego opiekuna, tego jak na razie brak w polsce ^^), więc nie będę teraz charował by w marcu dostać 200 zł. W ogólę, sam plusy widzę w bezrobociu :D Śpisz do kiedy chcesz, kładziesz się kiedy chcesz, jeśli jesteś w domu to masz ciepło itd. itp. :P Nie żeby takie moje plany były na życie, ale na te ferie – na pewno.

Jak wiecie mam NDS’a (nie! nie dam wam o tym zapomnieć, mwahahah!), w dodatku jestem ogromnym fanem gier pokroju Guitar Hero. A że edycja kieszonsolkowa tej gry wymaga specjalnego gripa, to zaporzyczyłem się (by the way, ma ktoś stówkę pożyczyć?), zamówiłem i… W poniedziałek powinna dojść przesyłka. Wtedy to ja już stanę się chyba jakimś chorym nołlajfem czy cuś :D Jak już napierniczam o grach, przyszło mi dodatkowo grać w Resident Evil: Deadly Silnce.

DS

Już na wstępie mówię, jest to remake pierwszej części z nieśmiertelnego PSX’a. Jak to wszystko wyszło? Nawet dobrze :) Gra mimo tylu lat (mówię o oryginale) nadal czasami mnie straszyła (ale to tylko jak grałem na słuchawkach, na pełnym głosie i w ciemnym pomieszczeniu ;) ). Wiadomo, nie tak bardzo jak przestraszniezajebista Penumbra, ale zawsze :P Jedynie co to poziom trudności mnie trochę wkurza, gdyż często ginę zabity przez dwóch zwykłych zombie, którzy po prostu mnie otoczą i nie dadzą szansy zaatakować (jak się przyssą do szyi to dwa takie razy i po tobie).

Dobra, koniec o grach bo się rozpiszę na pół strony :D A właśnie! Rudi podesłał mi dwa albumy Two Steps From Hell i poznał z czymś całkowicie nowym, mianowicie z Hollenthonem (kocham Cię facet za to! kocham! ^^). Czyli w skrócie: mam słuchania na cały najblższy weekend (bo do tego dochodzi dyskografia Artrosis – tutaj podziękowania kierować do Karolinki), więc ogólnie, żyć nie umierać :)

Czym by was tu jeszcze zanudzić… A, dobra, kończę :P

Sayonara wam! ^^

Two Steps From Hell – [Dreams & Imaginations - CD 1 #13] Gentle Breeze



Się świat skończy razem ze mną?
styczeń 25, 2009, 10:05 pm
Zaszufladkowany do: Gry

Przyznam, nie sądziłem że znajdę jeszcze grę która tak mnie wciągnie jak stare Fajnale, Kingdom Hearts itd. No a jednak, Square-Enix pokazało klasę :D Prócz ciągłego wydawania remaków swoich starszych tytułów, w zeszłym roku spod ich skrzydeł wyszło kilka całkowicie nowych gier, m.in. jest to DSowskie The World Ends With You.

The World Ends With You

Oryginalne sterowanie + przecudaśny soundtrack (jeszcze chyba nigdy nie słyszałem tak wspaniałych utworów w grze!!) + zawiła i wciągająca fabuła = przemiodna gra! Jak jeszcze wyczytałem, gra ma starczyć na dobre kilkadziesiąt godzin ^^Jedyny taki mały minus to grafika, jak efekty są wmiarę dobre (lokacje zresztą też), tak spirajty postaci leżą (czasami wyglądają niż Kingdom Hearts: Chain of Memories na GBA). Ale jako że należę do społeczności graczy, dla których grafika jest najmniejszym mankamentem więc nie zwracam na ten minus większej uwagi :) No dobra, jeszcze jedna taka mała wadka, z początku gra bywa strasznie skomplikowana, ale po dłuższej grze/przeczesaniu internetu/wypytaniu osób które z TWEWY miały styczność można się połapać.

Tak w ogóle, jak już piszę cokolwiek to muszę jeszcze wam polecić anime Code Geass. Trochę utwierdza mnie w przekonaniu że japońce mają jopla na punkcie robotów :D Ale i tak, jako że lubię powarzne serie (Slayers – wyjątek, tak samo DBZ :P ) to od razu mi się spodobało :)

Więc nie pozostaje mi nic innego jak:

1) Kto jeszcze nie grał w TWEWY – polecić by zagrał w owy tytuł;

2) Kto nie widział Code Geass, a lubi poważne anime trzymające w napięciu – polecić ową serię :P

3) Zrobić sobie polską zupkę chińską i wrócić do gry na eNDeSce :)

Dobranoc!

Leah – [Subarashiki Kono Sekai Original Soundtrack #05] Calling



I have NDS in my hand! :D
styczeń 22, 2009, 10:15 pm
Zaszufladkowany do: Przemyślenia

No i co, no i co? Stało się, pozbyłem się PSP za rzecz NDS :) I szczerze mówiąc nie żałuję, trochę irytujące z czasem stało się olewanie konsoli przez Sony. Jak to mówią “NDS dostaje nowe gry, PSP nowy soft”. Coś w tym musi być :P Ale ale, jeśli chodzi ogólnie o pierwsze wrażenia jakie sprawił na mnie DS są jak najbardziej pozytywne. Mam wersję Lite + programator Acekard 2.1 (cokolwiek to znaczy). Konsola idealnie leży mi w dłoniach (te rączki gracza – bezcenne), na razie najwięcej frajdy daje mi zabawa stylusem. Choć jak się nim bawiłem przez pierwsze pół godziny przypadkiem go rozkalibrowałem, lecz już wszystko w porządku, hehe, a zauważyłem to dopiero jak się Colors zacząłem bawić (świetna aplikacja swoją drogą!). I jak mówiłem, jestem zadowolony z wymiany :)

Z gier to na pierwszy ogień idzie… A sam już nie wiem, tyle tego nawaliłem że nie wiem od czego zacząć :D Planuję od FFIII, choć pewnie i tak skończę na jakimś Marianie :D A właśnie, wspominałem wam że udało mi się dostać Dead Space? A mówiłem że moim skromnym zdaniem ta gra nie bezpowodu zasługuje na miano gry roku? :) Bez żartów, tak świetnej gry dawno nie widziałem, szkoda że nie grałem w nią przed tym jak robiłem ranking, bo bym pozmieniał kilka pozycji :) Dobra, zamknijmy temat gier :D

Uff… Jeszcze jutro do szkoły i ferie ^^ W końcu! NDS pod pachą i jazdaaaaaa! No bo kurcze, większych planów na razie nie mam więc… :P Choć jeszcze jest inna możliwość, Szmidzu skontaktował się ze mną w sprawie mojej gry na perkusji w jego zespole, trochę się boję, bo nie gram za dobrze, choć czas pokarze ;) Ale ogólnie, przez ferię mam zamiar zaliczyć (haha :D ) wszystkie OVA i filmy ze Slayersów, dokończyć oglądanie “Kikoushi Enma” i i i i kij wie co jeszcze :P

Dobra, ja wracam do zabawy eNDeSką!

Dobranoc wam, do następnego wpisu! ^^

Megumi Hayashibara – [Slayers NEXT #00] Give A Reason