Zaszufladkowany do: Przemyślenia
Na wstępie powiem wam jedno, wystrzegajcie się pracy typu roznoszenie ulotek! Toż to zło wcielone! Pracowałem tak do dzisiaj i dziękuję bardzo! Nie dość że marzniesz, dostajesz jakiś syfiasty kubraczek, masz 10 minut przerwy na 3 godziny pracy, nie możesz rozmawiać z np. kumplem i tona innych chorych nakazów, dno jednym słowem. A czemu do dzisiaj? Nie! Nie zwolnili mnie, jak sobie na pewno pomyśleliście… SAM zrezygnowałem! A dlaczego? Nie mogę numeru NIP wyrobić (żeby wypłatę dostać), takową możliwość dostanę dopiero w marcu (potrzebny podpis prawnego opiekuna, tego jak na razie brak w polsce ^^), więc nie będę teraz charował by w marcu dostać 200 zł. W ogólę, sam plusy widzę w bezrobociu
Śpisz do kiedy chcesz, kładziesz się kiedy chcesz, jeśli jesteś w domu to masz ciepło itd. itp.
Nie żeby takie moje plany były na życie, ale na te ferie – na pewno.
Jak wiecie mam NDS’a (nie! nie dam wam o tym zapomnieć, mwahahah!), w dodatku jestem ogromnym fanem gier pokroju Guitar Hero. A że edycja kieszonsolkowa tej gry wymaga specjalnego gripa, to zaporzyczyłem się (by the way, ma ktoś stówkę pożyczyć?), zamówiłem i… W poniedziałek powinna dojść przesyłka. Wtedy to ja już stanę się chyba jakimś chorym nołlajfem czy cuś
Jak już napierniczam o grach, przyszło mi dodatkowo grać w Resident Evil: Deadly Silnce.

Już na wstępie mówię, jest to remake pierwszej części z nieśmiertelnego PSX’a. Jak to wszystko wyszło? Nawet dobrze
Gra mimo tylu lat (mówię o oryginale) nadal czasami mnie straszyła (ale to tylko jak grałem na słuchawkach, na pełnym głosie i w ciemnym pomieszczeniu
). Wiadomo, nie tak bardzo jak przestraszniezajebista Penumbra, ale zawsze
Jedynie co to poziom trudności mnie trochę wkurza, gdyż często ginę zabity przez dwóch zwykłych zombie, którzy po prostu mnie otoczą i nie dadzą szansy zaatakować (jak się przyssą do szyi to dwa takie razy i po tobie).
Dobra, koniec o grach bo się rozpiszę na pół strony
A właśnie! Rudi podesłał mi dwa albumy Two Steps From Hell i poznał z czymś całkowicie nowym, mianowicie z Hollenthonem (kocham Cię facet za to! kocham! ^^). Czyli w skrócie: mam słuchania na cały najblższy weekend (bo do tego dochodzi dyskografia Artrosis – tutaj podziękowania kierować do Karolinki), więc ogólnie, żyć nie umierać
Czym by was tu jeszcze zanudzić… A, dobra, kończę
Sayonara wam! ^^
Two Steps From Hell – [Dreams & Imaginations - CD 1 #13] Gentle Breeze
Zaszufladkowany do: Gry
Przyznam, nie sądziłem że znajdę jeszcze grę która tak mnie wciągnie jak stare Fajnale, Kingdom Hearts itd. No a jednak, Square-Enix pokazało klasę
Prócz ciągłego wydawania remaków swoich starszych tytułów, w zeszłym roku spod ich skrzydeł wyszło kilka całkowicie nowych gier, m.in. jest to DSowskie The World Ends With You.

Oryginalne sterowanie + przecudaśny soundtrack (jeszcze chyba nigdy nie słyszałem tak wspaniałych utworów w grze!!) + zawiła i wciągająca fabuła = przemiodna gra! Jak jeszcze wyczytałem, gra ma starczyć na dobre kilkadziesiąt godzin ^^Jedyny taki mały minus to grafika, jak efekty są wmiarę dobre (lokacje zresztą też), tak spirajty postaci leżą (czasami wyglądają niż Kingdom Hearts: Chain of Memories na GBA). Ale jako że należę do społeczności graczy, dla których grafika jest najmniejszym mankamentem więc nie zwracam na ten minus większej uwagi
No dobra, jeszcze jedna taka mała wadka, z początku gra bywa strasznie skomplikowana, ale po dłuższej grze/przeczesaniu internetu/wypytaniu osób które z TWEWY miały styczność można się połapać.
Tak w ogóle, jak już piszę cokolwiek to muszę jeszcze wam polecić anime Code Geass. Trochę utwierdza mnie w przekonaniu że japońce mają jopla na punkcie robotów
Ale i tak, jako że lubię powarzne serie (Slayers – wyjątek, tak samo DBZ
) to od razu mi się spodobało
Więc nie pozostaje mi nic innego jak:
1) Kto jeszcze nie grał w TWEWY – polecić by zagrał w owy tytuł;
2) Kto nie widział Code Geass, a lubi poważne anime trzymające w napięciu – polecić ową serię
3) Zrobić sobie polską zupkę chińską i wrócić do gry na eNDeSce
Dobranoc!
Leah – [Subarashiki Kono Sekai Original Soundtrack #05] Calling
Zaszufladkowany do: Przemyślenia
No i co, no i co? Stało się, pozbyłem się PSP za rzecz NDS
I szczerze mówiąc nie żałuję, trochę irytujące z czasem stało się olewanie konsoli przez Sony. Jak to mówią “NDS dostaje nowe gry, PSP nowy soft”. Coś w tym musi być
Ale ale, jeśli chodzi ogólnie o pierwsze wrażenia jakie sprawił na mnie DS są jak najbardziej pozytywne. Mam wersję Lite + programator Acekard 2.1 (cokolwiek to znaczy). Konsola idealnie leży mi w dłoniach (te rączki gracza – bezcenne), na razie najwięcej frajdy daje mi zabawa stylusem. Choć jak się nim bawiłem przez pierwsze pół godziny przypadkiem go rozkalibrowałem, lecz już wszystko w porządku, hehe, a zauważyłem to dopiero jak się Colors zacząłem bawić (świetna aplikacja swoją drogą!). I jak mówiłem, jestem zadowolony z wymiany
Z gier to na pierwszy ogień idzie… A sam już nie wiem, tyle tego nawaliłem że nie wiem od czego zacząć
Planuję od FFIII, choć pewnie i tak skończę na jakimś Marianie
A właśnie, wspominałem wam że udało mi się dostać Dead Space? A mówiłem że moim skromnym zdaniem ta gra nie bezpowodu zasługuje na miano gry roku?
Bez żartów, tak świetnej gry dawno nie widziałem, szkoda że nie grałem w nią przed tym jak robiłem ranking, bo bym pozmieniał kilka pozycji
Dobra, zamknijmy temat gier
Uff… Jeszcze jutro do szkoły i ferie ^^ W końcu! NDS pod pachą i jazdaaaaaa! No bo kurcze, większych planów na razie nie mam więc…
Choć jeszcze jest inna możliwość, Szmidzu skontaktował się ze mną w sprawie mojej gry na perkusji w jego zespole, trochę się boję, bo nie gram za dobrze, choć czas pokarze
Ale ogólnie, przez ferię mam zamiar zaliczyć (haha
) wszystkie OVA i filmy ze Slayersów, dokończyć oglądanie “Kikoushi Enma” i i i i kij wie co jeszcze
Dobra, ja wracam do zabawy eNDeSką!
Dobranoc wam, do następnego wpisu! ^^
Megumi Hayashibara – [Slayers NEXT #00] Give A Reason