Ostrość na nieskończoność


Sourmino zaginął? Nie!
luty 16, 2009, 8:57 pm
Zaszufladkowany do: Przemyślenia

Jasne że nie, a  co się stało iż tak długo się nie odzywał? Lenia złapał! ^^

No i w między czasie obmyślił kilka spraw dotyczących reorganizacji bloga :) Jedna z nich to przede wszystkim taka, że od dzisiaj tygodniówki nie dość że mają swój dział to jeszcze będą pojawiać się w każdą niedzielę (nie jak dotychczas w czwartek). Dlaczego akurat tak? Sam nie wiem, po prostu uznałem że niedziela to najodpowiedniejszy czas na podsumowania minionych siedmiu dni ;)

A jak wszystkie dni od ostatniego wpisu? Ano nie najgorzej, doszedłem do m.in takich wniosków że kobiety (niektóre oczywiście!) są ciut dziwnawe :P Dajmy na to prosty przykład, siedzimy ostatnio we czwórkę na szóstym piętrze (trzech chłopaków i jedna dziewczyna). Osa – typowy skate, Andżela – takie a’la emo :) No i Mr. Osa zaczął temat o kopiowaniu stylu chodzenia, mówił że gdy widzi jak wszyscy ubierają się tak jak on to mu to pasuje, nawet się z tym dobrze czuje, zaś Andżelika trzymała się tego iż gdyby jakaś laska zaczeła się ubierać tak jak ona to by jej oczy wydłubała ;) Troszkę śmieszy mnie takie postępowanie, ale cóż, nie mnie oceniać chyba ^^ Oczywiście bez urazy dziewczyny! :*

Jak możecie zauważyc przy linkach po prawej, założyłem sobie konto na XFire, wiem wiem, kogo to obchodzi, ale jakoś tak mnie naszło by się wam pochwalić :D A! Byłbym zapomniał, ludzie! Ściągajcie grę zwącą się Osu!, jest to produkcja w której najbardziej liczy się rytmiczność (coś dla mnie?!) więc od pierwszych sekund się mi spodobało ^^

Tyle na dzisiaj moi drodzy!

Dobrej nocy wam życzę :)

Rob Zombie – [The Sinister Urge #05] Iron Head



Code Geass – za mną :)
luty 6, 2009, 10:23 am
Zaszufladkowany do: Anime

Achh… No to zakończyłem już historię Code Geass…

Na wstepie mogę powiedzieć że chyba to anime przewyższyło w moim osobistym rankingu nawet Elfen Lied ;)

Nie zapomnę chyba nigdy jak mnie zaskakiwały poczynania  głównego bohatera, jak trzymało mnie w napięciu co się zaraz stanie… Aaa, chyba w wolnej chwili nawet wrócę do tego anime by sobie powtórzyć ^^

Co mi się jeszcze podobało – to właśnie główny bohater, nie był taki (może użyję złego słowa) idealistyczny jak większość herosów. Potrafi robić rzeczy których nie powstydziłby się żaden badass :)

Kreska – twórca chyba coś z hentai miał wspólnego gdyż każda kobieta miała piersi a’la Pamela i mnóstwo było ujęć/scen zalatujących ero :P Nawet jak pokazywano kobiety walczące w mechach to zawsze z ujęcia by widz podziwiał ich tyłek :P Nutka hentai, nutką hentai, ale ogólnie wszystkie postacie były w dodatku nienaturalnie chude i wysokie.

Muzyka – już mówię, OST leży na dysku i czeka aż kończę go przesłuchiwać, już mam kilka takich kawałków których słuchając ma się dreszczyk ;)

Code Geass

Ech… Szkoda mi że się skończyło już, ale jak mówię, jak tylko będę miał okazję i trochę wolnego czasu, powtarzam sobie, oj powtarzam.

Teraz bynajmniej oglądam Kapłanki Przeklętego Dnia, a co potem, się zobaczy. Nie wiadomo czy dożyję kolejnego odcinka Kapłanek więc nic nie planuje :D

Trzymajcie się ciepło!

Nakagawa Kotaro – [Code Geas Hangyaku no Lelouch O.S.T.2 #05] Feel Ambivalents



O mały włos…
luty 5, 2009, 8:03 pm
Zaszufladkowany do: Przemyślenia

…a bym zapomniał o dzisiejszej tygodniówce :)

Aaaach, ten tydzien zleciał migiem muszę wam powiedzieć… Czy był udany? Hmm… Ano raczej źle tak nie było ^^ Dzisiaj się spotkałem z Karoliną (fakt tylko chwilkę… ale zawsze ;) ) i ogólnie nie jest więc źle :)

Co do Guitar Hero na NDS, kurcze gra serio miażdży i rządzi, gra się naprawdę miło jak na połączenie handhelda i gry na gitarce :)

>>Kuźwa, jakoś nie mam dzisiaj weny do pisania ^^”<<

Kontynuując… Już w poniedziałek zaczyna się znów szkoła, arghhhhh… Jak sobie o tym pomyślę to się odechciewa mi aż wszystkiego… :|

A też, mój najlepszy przyjaciel, Grabciu, ładnie się wpakował… A najgorsze jest to że ja jak miałem kłopoty cholernie mi pomógł, a ja teraz nie mogę za bardzo… Arghhhh!! <_<

>> I znów brak pomysłu na te kilka słów do tygodniówki… <<

Pamiętacie, polecałem wam anime pt. Code Geass, i kurczę, nadal trzymam stanowisko że to jedno z najbardziej trzymających w napięciu serii jakie oglądałem w swoim krótkim życiu ^^ Dziś mam zamiar skończyć drugi sezon i zamknąć całą historię (zostało mi bodajże z 3-4 odcinki), a zaraz po tym biorę się za Gilgamesha albo Kiba’e (to drugie jednak nie zapowiada się zbyt ciekawie…).

No to może… A dobra, zabijcie mnie moi drodzy ale już nie mam pomysłu co by wam tu napisać ;)

Sayonara, guy’z!

Paramore – [Twilight OST #00] Decode