Zaszufladkowany do: Tygodniówka
No i kolejny tydzień za nami, kurde, lecą one niesamowicie szybko coś, podejrzane
Anyway, do fryzjera oczywiście nie poszedłem (to było raczej do przewidzenia), muszę się przyznać że byłem 100 m. od niego i zrezygnowałem
Ot, taki mój urok ^^ Ale słuchawki przyszły (bodajże w czwartek) i kurde, ludzie… Słuchać na nich to poezja. Jako że dostałem kilka dodatkowych gumek (w tym mniejsze) praktycznie mając je w uszach kompletnie nie czuje ich ^^ A jakość dźwięku nieziemska, w dodatku wspaniale wyciszają otoczenie (skill chodzenia jak najadalej od miejsc gdzie jeżdżą samochody w końcu się przydaje – życie mi jeszcze miłe)
Ale cóż, nie samymi słuchawkami minął ten tydzień. Pod niektórymi względami przeminął on pod maksymą “coś za coś”. Coś straciłem, coś zyskałem, w wyniku czego… Jest do kitu
Ale nie będę wam tu smęcił ^^
O, pamiętacie może jak kilka miesięcy temu pisałem o TWEWY? No dopiero wczoraj przyszło mi ukończyć (jakoś mnie odrzucił drugi tydzień w grze) i powiem wam że wrażenia niesamowite, tak dobrej gry dawno nie widziałem. Pozycja FFVIII jako najlepszego RPGa spada niestety na drugie miejsce, pierwsze zajmuje oczywiście The World Ends With You ^^ Oby mi tylko SE nie wypuściło żadnego sequela, znając ich, zniszczyliby tylko dobrą opinie gry
Nowe słuchawki = W końcu mogę posłuchać muzyki na kompie = MOGĘ POZNAĆ KOLEJNE ZESPOŁY! Yea!
Jednym z wielu jest prześwietne Atreyu, w dodatku ich cover You Give Love A Bad Name… Matko… Mogę słuchać tego godzinami ^^
Ja tymczasem jednak już spać idę, jutro coś skrobnę o prześwietnym Atreyu
‘Branoc~
Atreyu – [The Curse [Instrumental] CD1 #01] Blood Children (An Introduction)
Zaszufladkowany do: Anime
No, dziś akurat znalazłem trochę czasu i obejżałem ostatnie 5 odcinków Slayers Evolution-R które mi pozostały.
Co jak co, porównując Revolution (czwarta seria) to piąta była o niebo lepsza. Nudzić mnie nudziło, ale na MAL (MyAnimeList) wystawiłem 6 i to z durnego powodu

Ale od początku: Evolution-R kontynuuje wątek rozpoczęty w Revolution. Mamy Pokotę, wazę Hellmastera, uśpione miasto itd. Nudno jest praktycznie przez cały czas. A wiadomo jak to w Slayersach starych było, cały najlepszy miód akcji toczył się w ostatnich dwóch-trzech odcinkach, tak więc:
11 odc. – nuda, fabuła dopiero zaczyna nabierać sensu;
12 odc. – no w końcu coś się dzieje, ale nadal praktycznie sama gadanina bez większego polotu;
13 odc. (ostatni) – pierwsza połowa odcinka, biadolenie o szopenie. Druga połowa, a praktycznie moment gdy puszczona dla mnie najlepszy opening w historii świata, a mianowicie Megumi Hayashibara – Give A Reason (piosenka użyta jako op. w drugiej serii Slayersów) powrócił klimat starych “Magicznych Wojowników”. Pomyślecie jakie miałem dreszcze widząc epicką walkę, wszyscy obrywają, Lina nie wie co zrobić a w tle Give a Reason. Miodzioooo… I to jest raczej główny powód tak wysokiej oceny, poważnie
No ale w końcu wszystko kończy się dobrze, ginie kto ma zginąć i jest okej ^^ Ale powtarzam, za to Give a Reason twórców mógłbym ozłocić
Swoją drogą, czas powtórzyć chyba na serio pierwsze trzy sezony Slayersów, ot tak, dla zasady
Adios Amigos!
Megumi Hayashibara – [Slayers NEXT] Give A Reason
Zaszufladkowany do: Tygodniówka
To znaczy prawie accepted
Mianowicie zaplanowałem sobie iść do fryzjera, ale czy dojdę? Tego chyba nikt nie wie
No i nie zamierzam ścinać włosów, gdzieżby, tak o podciąć końcówki i z tyłu sobie skrócić bo od zawsze mnie dłuższe włosy z tamtej strony wkurzały. Wszystko jednakże okaże się jutro ^^
Tydzień też mi niby jakoś zleciał a weekend mimo wszystko się ciągnął i po raz pierwszy chyba w życiu czekałem aż się skończy
Dlaczego? Ano kompletnie żadnych ciekawszych planów i po prostu jakoś tak nie chciało się nic
Jutro swoją drogą powinny przyjść słuchawki, które kupiłem od ODBiego – Creativy EP-630, które w połączeniu z moim Sandiskiem Sansą C240 i RockBoxem stanowić będzie melomańskie połączenie
A jako że słyszałem same dobre opinie na temat owego modelu pchełek spodziewam się czegoś porządnego. Jakby co jednak napiszę jutro krótką recenzję na temat tego jak się sprzęcik sprawuje (jeśli oczywiści paczka przyjdzie i zdążę jako-tako protestować).
Wracając jednak to tego jak minęły siedem dni które mamy już za sobą, to… Miałem zebranie w szkole, cholera! Nie żebym miał teraz w domu jakoś bardziej przechlapane, tyle że zauważyłem że muszę się wziąć ostro do nauki żeby mieć oceny lepsze. Bądź co bądź zostały dwa miesiące szkoły.
Aż dwa.
Tylko dwa.
Mama mi zresztą obiecała nagrodę jak się postaram więc tym bardziej czuję się zobowiązany
Oczywiście postanowienie było wcześniej niż informacja od mamy (o prezencie)
Zresztą i tak, najbardziej boję się tylko o ocenę z WFu bo z reszty stopnie są wmiarę-wmiarę
A właśnie, jak zauważyliście, byłem zmuszony usunąć rubrykę z piosenkami. Z jakiego powodu? Pacany z wrzuty usunęli mi konto, kompletnie nie wiem dlaczego to zrobiono. Miałem zaledwie kilka piosenek i co, wrzucam dzisiaj dwie kolejne, nagle wchodzę ponownie i już błąd, nie ma takiego użytkownika. Zgroza…
YouTube schodzi na psy – też już wiele rzeczy jest usuwane, jakieś chore blokady regionalne;
Wrzuta – usuwają konta bez przyczyny
Nasza Klasa – robi się bardziej fotką niż tym co była jeszcze kilka lat temu…
No ale cóż, idziemy z postępem? Yhy…
Dobra, kończę na dziś i kładę się spać.
Ciao
Bullet For My Valentine – [Live At Brixton #07] Spit You Out